|
Poznaliśmy w poprzednich artykułach własności
elektryczne triody. Wiemy, że własności triody określone są trzema
parametrami lampowymi, a mianowicie: nachyleniem charakterystyki lampy
S[mA/V]; współczynnikiem amplikacji µ[V/V]; oraz oporem wewnętrznym Ri
[ ]. Nauczyliśmy się
obliczać powyższe współczynniki z charakterystyk siatkowych lampy względnie
z charakterystyk anodowych. W katalogach lampowych podane są dla każdego
typu lampy jej wielkości charakterystyczne. Należy jednak pamiętać, że
w rubryce "Nachylenie charakterystyki" podana jest zawsze wartość
maksymalna nachylenia, natomiast w rubryce katalogu pt. "Opór wewnętrzny"
podana jest wartość minimalna oporu wewnętrznego lampy Ri. W
normalnych warunkach pracujemy przy mniejszym od podanego w katalogu
nachyleniu charakterystyki i przy większym od podanego oporze wewnętrznym
lampy.
Nie jeden z Czytelników, przeczytawszy
dotychczasowe nasze wywody o parametrach lampowych i o równaniu różniczkowym
lampy zapyta się po co te wszystkie mocno na pozór skomplikowane pojęcia
i wzory? Czy są one konieczne dla zrozumienia działania układów
lampowych? Na pytanie to niestety musimy odpowiedzieć twierdząco.
Dotychczas poznana teoria, na pozór oderwana od rzeczywistości, ma
jednak duże znaczenie praktyczne. Umożliwia ona inżynierowi lub
technikowi, a nawet zaawansowanemu radioamatorowi przewidywać przebiegi,
jakie zachodzą w lampach i układach lampowych. Dotychczas zdobyte przez
nas wiadomości z teorii lamp wystarczą, aby przeliczyć układy
wzmocnienia napięciowego z triodą. Przystąpmy teraz do tego
zagadnienia.
Od początku rozwoju techniki lampowej, najważniejszą
funkcją jaką spełniała trioda, było wzmocnienie słabych napięć
zmiennych. Ta rola lampy katodowej, jako wzmacniacza napięciowego,
zadecydowała o rozwoju radia, a w szczególności o radiofonii, dzięki
której możemy przenosić na falach radiowych muzykę i mowę produkowaną
przed mikrofonem. Mikrofon to przyrząd niezmiernie czuły. Zamienia on
drgania głosowe na bardzo słabe drgania elektryczne, a ściśle mówiąc
wytwarza on pod wpływem fal głosowych bardzo słabe napięcia zmienne na
swych zaciskach. Napięcia te są rzędu tysiącznych części wolta.
Gdyby nie lampa trójelektrodowa nie byłoby możności wykryć tak słabych
napięć, a tym bardziej je wykorzystać. Dzięki lampie katodowej słabe
napięcia mikrofonowe wzmacniane są do kilku tysięcy woltów i modulują
na stacji nadawczej fale radiowe, promieniowane przez antenę nadawczą.
Zapoznajmy się jednak z zasadą wzmocnienia małych napięć zmiennych.
Spójrzmy na rysunek pierwszy, który przedstawia schemat jednostopniowego
wzmacniacza lampowego. Układ ten różni się od układu do zdejmowania
charakterystyk lampowych, jaki poznaliśmy w poprzednich artykułach,
jedynie tym, że między anodą a dodatnim biegunem baterii anodowej włączony
jest opór Ra. Źródło napięcia zmiennego, np. mikrofon
przedstawione na rysunku w postaci kółka z wężykiem w środku, włączone
jest między siatkę lampy i ujemny biegun baterii siatkowej Bs.
Dzięki ujemnie spolaryzowanej siatce lampy nie płynie żaden prąd w
obwodzie siatki, w skutek czego obwód siatkowy nie jest obciążony prądem,
a napięcie zmienne jakie wytwarza źródło napięcia (kółko z wężykiem)
przenosi się bez spadku, na zaciski: siatka - katoda lampy. Pod wpływem
tego napięcia sterującego zmienia się potencjał siatki, co powoduje
zmiany prądu anodowego. Ażeby wahania prądu anodowego zamienić na
takie same wahania napięciowe włączony jest do obwodu anodowego lampy
opór Ra. Prąd anodowy przepływając przez ten opór wywołuje
na nim w myśl prawa Ohma spadek napięcia. Dopóki prąd anodowy jest stały
spadek napięcia na oporze Ra jest też stały. Ten spadek napięcia
obniża napięcie anodowe o wartość Ja.Ra.
Jeżeli prąd anodowy zacznie się wahać pod wpływem zmiennego napięcia
siatkowego, napięcie na oporze Ra dozna również wahań. Na
oporze Ra otrzymamy napięcie zmienne, które możemy przy
pomocy kondensatora Ca oddzielić od stałego napięcia
anodowego. Na zaciskach 3,4 układu wzmacniacza będziemy mieli napięcie
zmienne Ua, które jest wiernym obrazem napięcia wejściowego
Us przyłożonego między zaciski wejściowe układu 1,2 z tą
tylko różnicą, że napięcie Ua jest znacznie większe od
napięcia Us. Otrzymujemy zatem, dzięki lampie katodowej,
wzmocnienie napięciowe, które może być bardzo znaczne. Jest rzeczą
jasną, że opór anodowy, na którym otrzymujemy napięcie wzmocnione może
mieć dowolny charakter. Może to być np. czysty opór omowy. W tym
przypadku (pokazanym na rys.1) układ wzmocnienia nazywa się układem
oporowym wzmocnienia, a wzmacniacz na tej zasadzie zbudowany nazywa się
wzmacniaczem oporowym. Zamiast oporu Ra, czysto rzeczywistego,
możemy równie dobrze włączyć dławik małej częstotliwości, względnie
wielkiej częstotliwości o pewnej samoindukcji L (Henrów). Jak wiadomo z
elektrotechniki dławik taki przedstawia dla prądów zmiennych oporność
indukcyjną o wielkości L , czyli
2 fL ( ).
Na oporze tym, podobnie, jak na oporze rzeczywistym składowa zmienna prądu
anodowego powoduje zmienne napięcie. Układ wzmacniający z dławikiem w
obwodzie anodowym (zamiast oporu) nazywa się układem dławikowym
wzmocnienia. Układ taki przedstawia rys. 2.

Rys.1. Układ oporowy wzmacniacza

Rys.2. Układ dławikowy wzmacniacza
Trzecia odmiana wzmacniacza napięciowego, to wzmacniacz transformatorowy,
przedstawiony na rys.3. W obwodzie anodowym lampy zamiast oporu włączone
jest pierwotne uzwojenie transformatora małej częstotliwości. Na oporze
indukcyjnym tego uzwojenia powstaje wskutek wahań prądu anodowego napięcie
zmienne Ua, które zostaje jeszcze wzmocnione przez transformator. Napięcie
wyjściowe na uzwojeniu wtórnym transformatora jest kilkakrotnie wyższe
od napięcia pierwotnego Ua. Przekładnia transformatorów napięciowych
jest rzędu 3 do 5. Przy wzmacniaczu transformatorowym (rys.3) dla
oddzielenia zacisków wyjściowych od stałego, wysokiego potencjału
anody lampy, nie potrzeba kondensatora Cs, ponieważ sam transformator,
posiadając uzwojenie wtórne dobrze izolowane od uzwojenia pierwotnego,
spełnia rolę separatora napięcia. Przy wzmacnianiu napięć wielkiej częstotliwości
stosowanie układu oporowego nie daje pożądanych rezultatów. W tym
przypadku stosuje się zwykle obwód rezonansowy równoległy zamiast
oporu anodowego. Układ wzmacniacza rezonansowego wielkiej częstotliwości
przedstawia rys.4.

Rys.3. Układ transformatorowy wzmacniaczy

Rys.4. Układ
rezonansowy wzmacniacza
Obwód rezonansowy równoległy zachowuje się tak
samo jak opór rzeczywisty dla prądów zmiennych o częstotliwości równej
częstotliwości rezonansowej obwodu. Dla tej częstotliwości
rezonansowej obwodu wartość oporu rezonansowego jest bardzo duża (dla
fal długich i średnich rzędu 100 tys. omów). Dla innych częstotliwości
większych lub mniejszych od częstotliwości rezonansowej obwodu opór
obwodu jest bardzo mały. W rezultacie otrzymamy wzmocnienie jedynie tej
częstotliwości, na którą nastrojony jest obwód rezonansowy.
Wzmocnienie napięciowe otrzymane w układzie rezonansowym jest więc
selektywne, podczas gdy poprzednie wzmacniacze wzmacniały większe lub
mniejsze pasmo częstotliwości. Po tym krótkim wstępie, który miał dać
pewien obraz stosowanych wzmacniaczy napięciowych możemy przystąpić do
analizy matematycznej wzmacniacza napięciowego. Zadanie, jakie sobie
postawimy do rozwiązania jest następujące: znając typ lampy oraz znając
poszczególne elementy układu wzmacniacza oporowego obliczyć ile razy
napięcie wyjściowe Ua będzie większe od napięcia wejściowego
Us,
czyli jak duże będzie wzmocnienie napięciowe układu? Przez współczynnik
wzmocnienia napięciowego będziemy rozumieli liczbę k, która mówi, ile
razy napięcie wyjściowe Ua jest większe od napięcia
Us, czyli: k=Ua/Us.
Postarajmy się obliczyć ten współczynnik wzmocnienia k dla układu
oporowego. W tym celu musimy obliczyć napięcie anodowe Ua, które
powstanie pod wpływem działania na siatkę lampy napięcia zmiennego Us.
Do tego obliczenia przyda nam się równanie różniczkowe lampy, które
pozwala obliczyć składową zmienną prądu anodowego. Gdy prąd anodowy
zmienny płynący przez opór anodowy Ra będzie znany, łatwo już
obliczyć napięcie zmienne Ua, które prąd
Ja wywołuje na oporze
Ra.
Mamy zatem zależność:
Ua
= -Ja .
Rs.
Znak minus oznacza, że dodatnia amplituda prądu anodowego
Ja powoduje
ujemną amplitudę napięcia anodowego Ua. Zamiast małych przyrostów prądu
i napięcia, które oznaczyliśmy przez Ja
i Ua
możemy podstawić amplitudy składowych
zmiennych prądu i napięcia: Ja i Ua, pod warunkiem, że amplitudy te są
dostatecznie mały w stosunku do wartości stałych prądu i napięcia Jao
i Uao. Przy powyższych założeniach równanie różniczkowe prądu
anodowego, które wyprowadziliśmy w poprzednim artykule, przybierze postać
następującą:
Pamiętajmy, że
Ja, Us, i
Ua są amplitudami poszczególnych wartości
zmiennych. Równanie powyższe możemy zastosować do obliczania prądu
anodowego Ja w naszym przypadku układu oporowego. Chcemy obliczyć
Ja mając
dane napięcie zmienne Us przyłożone do siatki lampy. W obwodzie
anodowym lampy włączony jest opór anodowy Ra, przy czym nie ma żadnej
obcej siły elektromotorycznej działającej w tym obwodzie. Napięcie
anodowe zmienne Ua jest wynikiem przepływu prądu anodowego
Ja przez opór Ra, przy czym mamy zależność:
Ua
= - Ja .
Ra.
Podstawiając powyższą wartość napięcia anodowego do równania różniczkowego
otrzymamy:
Podstawiając jeszcze zamiast S wartość , która wynika z równania wewnętrznego
lampy, będziemy mieli:
Mnożąc obie strony równania przez
Ri otrzymamy
Ja
Ri = µ Us
- Ja Ra.
Stąd już możemy obliczyć prąd anodowy zmienny Ja,
dokonując następujących
przekształceń
Wartość prądu zmiennego w obwodzie anodowym
Ja proporcjonalna jest do
napięcia µUs czyli
µ-krotnie większego od napięcia siatkowego Us i
odwrotnie proporcjonalna do sumy oporów leżących w obwodzie anodowym,
czyli do (Ri+Ra). Znając prąd anodowy Ja możemy łatwo obliczyć napięcie
Ua, które prąd
Ja wywołuje na oporze anodowym
Ra:
Ua
= -Ja .
Ra.
Podstawiając otrzymaną wartość Ja do powyższego wzoru otrzymamy:
Powyższy wzór na napięcie anodowe zmienne uprości się, jeżeli
podzielimy licznik i mianownik przez Ra:
Wobec powyższego otrzymamy współczynnik wzmocnienia napięciowego biorąc
stosunek napięcia wzmocnionego Ua do napięcia przyłożonego do lampy
Us.
stosunek ten powie nam ilokrotnie układ wzmacnia napięcie przyłożone
do siatki lampy. Mamy zatem
Jeżeli weźmiemy bezwzględną wartość tego stosunku otrzymamy:
Z ostatniego wzoru wynika, że współczynnik wzmocnienia napięciowego
lampy zależy od współczynnika amplifikacji lampy µ, oraz od stosunku
oporów wewnętrznego i zewnętrznego lampy: (Ri/Ra).
Ponieważ wartość tego stosunku występuje w mianowniku wzoru wobec tego
zmniejsza ona współczynnik wzmocnienia k. Jeżeli chcemy otrzymać możliwie
duże wzmocnienie napięciowe należy wartość uczynić małą. Ponieważ
opór wewnętrzny lampy Ri jest wielkością zależną od typu lampy, a więc
nie dającą się dowolnie zmieniać, wobec tego możemy wpłynąć na
stosunek (Ri/Ra) jedynie za pomocą oporu anodowego
Ra. Ażeby stosunek ten był
możliwie mały, powinien opór Ra być możliwie duży w stosunku do
oporu wewnętrznego Ri, czyli wyrażając się matematycznie powinna być
spełniona nierówność:
Ra >> Ri
Jeżeli powyższa nierówność jest spełniona wartość stosunku
Ri/Ra jest
bardzo małym ułamkiem, który możemy pominąć w rachunkach wobec jedności
W tym przypadku wzmocnienie napięciowe k osiągnie swoją maksymalną
wartość, a mianowicie równe będzie współczynnikowi amplifikacji
lampy:
Widzimy więc, że współczynnik amplifikacji lampy
µ określa
maksymalne wzmocnienie napięciowe jakie możemy teoretycznie przy danej
lampie uzyskać. Otrzymanie większego wzmocnienia od µ jest niemożliwe.
Jednak w celu otrzymania wzmocnienia napięciowego w układzie oporowym równego
µ należy opór anodowy Ra uczynić nieskończenie duży. Jest to jednak
praktycznie niemożliwe, ponieważ opór Ra nieskończenie duży równoznaczny
jest przerwaniu obwodu anodowego. Stąd wniosek, że wartość stosunku
nie może być dowolnie mała. W praktyce opór Ra wybiera się 4- do
5-krotnie większy od oporu wewnętrznego triody, czyli:
Jeżeli podstawimy do wzoru na współczynnik wzmocnienia k powyższą
zależność, otrzymamy
Praktycznie osiągamy więc wzmocnienie napięciowe, które jest mniejsze
od wzmocnienia maksymalnego µ o 20%
k ~ 0,8µ
Ostatni wzór łatwo zapamiętać.
Zwiększenie oporu Ra ponad wartość
4Ri jest niecelowe, ponieważ zwiększenie
oporu Ra pociąga za sobą zmniejszenie się prądu stałego anodowego
Jao,
a więc przesuwanie się punktu pracy w zakres dolnego zakrzywienia
charakterystyk lampowych, co pociąga w konsekwencji zwiększenie się
oporu wewnętrznego lampy Ri. Stosunek Ri/Ra
wskutek zwiększenia się Ra bardzo
wolno zmniejsza się do zera, należy bowiem pamiętać, że Ri oznacza opór
wewnętrzny lampy każdorazowo w danym punkcie pracy na charakterystykach
lampowych, a nie opór jaki podaje się w katalogu lampowym. W następnym
artykule zobaczymy jak można obliczyć wzmocnienie lampy w inny sposób,
bardziej elementarny, opierając się na układach zastępczych lampy trójelektrodowej.
|