J. Kowalski "Robimy sami radioodbiorniki"

Państwowe Wydawnictwo Literatury Dziecięcej "Nasza Księgarnia", wydanie 2, Nakład 20000 + 205 egz., Warszawa, 1956
Seria: Biblioteka Młodego Technika

Od redakcji (5)
Książka ta ma wam pomóc w poznaniu podstaw radiofonii, a jednocześnie ułatwić zbudowanie własnymi siłami prostych radioodbiorników.
Na podstawie części pierwszej będziecie robili detektor kryształkowy. Może się tego podjąć każdy, nawet bez pomocy specjalisty, byle miał pewne podstawowe wiadomości z zakresu elektrotechniki, byle wiedział, co to jest om, wolt itp.
Natomiast część druga (rozdział III i IV) daje wskazówki do budowy odbiornika dwulampowego bateryjnego, sieciowego stałego lub wycieczkowego. Zrozumienie działania lampy radiowej i zrobienie dość skomplikowanego aparatu wymaga już większego przygotowania. Dlatego z tej części skorzystają tylko ci, którzy znają nieźle elektrotechniką i konstruowali już "kryształki". Najlepiej jest budować radioodbiornik zespołowo, w pracowni technicznej, przy Domu Kultury, Domu Harcerza lub przy szkole, i to pod kierunkiem dobrego instruktora - radiotechnika.
CZĘŚĆ PIERWSZA
Rozdział I. Radio służy człowiekowi (7)
Co to są fale radiowe i jak antena może je "chwytać".
Jak spośród tysięcy niewidzialnych fal wybrać tę, która jest nam potrzebna?
Rozdział II. Zalety i wady aparatu detektorowego (16)
Narzędzia ułatwiają człowiekowi pracę.
Dlaczego należy się posługiwać deską montażową?
Jak można "słyszeć" zmiany prądu elektrycznego?
Po co w aparacie detektorowym jest kryształek?
Jak wykonać cewki?
Jak schemat ułatwia życie radiotechnikom?
Dwa razy pomyśleć, raz przyciąć, ale dobrze!
CZĘŚĆ DRUGA
Rozdział III. Jak pracuje lampa radiowa? (41)
O cokole i podstawkach.
Ile lamp ma mieć wzmacniacz?
Jakich lamp użyjemy?
Zasilenie obwodu żarzenia i anody.
Wzmacniacz jednolampowy.
Wzmacniacz dwulampowy.
Montujemy wzmacniacz na stałe.
Rozdział IV. Detektor jest dobry - odbiornik lampowy lepszy (66)

[spis książek]

© 2003 FonAr Sp. z o.o. e-mail: waw@fonar.com.pl