 |
Gniazdo do podłączenia
kabla sieciowego ze zintegrowanym bezpiecznikiem [3] i wyłącznik
sieciowy [2] będą zamocowane na specjalnym aluminiowym
wsporniku [1].
Zastosowałem tu blachę o grubości 1mm z odpowiednio wyciętymi
otworami. |
 |
Blachę zaginamy
(np. w imadle) w taki sposób aby powstał wspornik umożliwiający
jej przykręcenie do podstawy. |
  |
A tak wygląda
gotowy wspornik z zamontowanym gniazdem sieciowym z
bezpiecznikiem oraz wyłącznikiem sieciowym. |
|
Właściwy montaż zasilacza rozpocząłem od elementów wejściowych zasilacza, czyli
transformatora i jego 'otoczenia'. Elementy te pokazane są na
schemacie.

Transformator i elementy zabezpieczające
|
 |
W zasilaczu
zastosowałem transformator toroidalny, który po prostu przykręciłem
za pomocą dużego wkrętu do drewna. Wykorzystałem tutaj
standardowe (dostarczone razem z transformatorem) elementy mocujące
w postaci gumowych podkładek i metalowych talerzyków dociskających
transformator do podstawy. |
 |
Kolej na układ tzw.
'miękkiego startu'. Wprawdzie transformator toroidalny ma
stosunkowo niewielką moc, ale zważywszy, że podczas
korzystania z układu zasilacza będzie on często włączany
postanowiłem ulżyć nieco jego doli i domontować ten układ. |
 |
Czas na kolejny
element. Do podstawy przykręciłem opisany wcześniej wspornik
z gniazdem, bezpiecznikiem i wyłącznikiem sieciowym. |
 |
Oto widok
transformatora i współpracujących z nim elementów od strony,
z której widać wyprowadzenia układu miękkiego startu. Widać
tutaj również jak solidnie przykręcony jest wspornik z wyłącznikiem
i gniazdem sieciowym (trzy wkręty z szerokimi łbami) |
 |
Czas na
okablowanie zamocowanych elementów. Po połączeniu wyłącznika
i układu miękkiego startu z transformatorem podłączyłem również
do oczek lutowniczych wszystkie wyprowadzenia uzwojeń wtórnych
transformatora. Ponieważ nie wiadomo jak długie wyprowadzenia
uzwojeń będą potrzebne w przyszłości nie przycinałem ich
'pod wymiar' lecz wygiąłem w formie pętli (stąd te gustownie
wygięte kolorowe wyprowadzenia).
Po zakończeniu tego etapu okablowania wykonałem pomiary
kontrolne napięć na uzwojeniach wtórnych transformatora.
Wyniosły one (numeracja zgodnie ze schematem ideowym):
Uzwojenie I: 8,65V
Uzwojenie II: 13,3V
Uzwojenie III: 82V
Uzwojenie IV: 335V
Uzwojenie V: 196V.
|
 |
 |
Oto szczegóły
okablowania gniazda sieciowego, wyłącznika i układu miękkiego
startu. Zastosowałem łączenie na wsuwki, które dodatkowo
chronione są izolującymi koszulkami. Tym sposobem nie ma możliwości
przypadkowego dotknięcia ręką przewodu pod napięciem.
Bezpieczeństwo ponad wszystko!!! |
 |
A oto fotografia
pokazująca w powiększeniu jak zostały przylutowane przewody
uzwojeń wtórnych transformatora sieciowego. |
 |
Teraz czas na
ostatni ciężki element zasilacza, czyli dławik [DL1]. Tym sposobem
na podstawie montażowej mam już wszystkie części wymagające
przed mocowaniem wykonania innych czasochłonnych czynności
montażowych niż tylko lutowanie.
W tym miejscu muszę się usprawiedliwić w stosunku do 'starych
wyjadaczy', którzy stosując montaż na chassis zalecają
przykręcenie ciężkich elementów na samym końcu. W tym
przypadku wszystkie pozostałe elementy będą mocowane od góry
podstawy (nie od spodu jak ma to miejsce na tradycyjnym chassis)
no i dodatkowo moja podstawa ma kółka. |
 |
Przed przystąpieniem
do montażu poszczególnych sekcji zasilających zamontowałem
wszystkie mostki prostownicze. Oznaczone są one zgodnie ze
schematem ideowym jako M1, M2, M3 i M4.
Napięcia zmierzone na wyjściach mostków (bez obciążenia i
bez pojemności filtrujących) wynoszą:
M1: 10,3V
M2: 73V
M3: 316V
M4:186V.
|
 |
Na tej fotografii
widać szczegóły montażu mostków M1 i M2. |
 |
A tutaj pokazane są
diody tworzące mostki M3 i M4. |
|
Czas na montaż poszczególnych sekcji zasilacza. Rozpoczynamy
od zasilacza napięcia stałego przeznaczonego do żarzenia
lampy stopnia wejściowego wzmacniacza. Schemat zasilacza
pokazany jest na poniższym rysunku.

Schemat zasilacza żarzenia lampy 6N1P
Wykaz elementów:
M1 - mostek KBL04
U1 - stabilizator typ 7806
C1 - 4700µF/16V
C2 - 1µF/63V
C3 - 4700µF/16V
C4 - 1µF/63V
|
|
Na fotografii widać wszystkie elementy zasilacza dającego na
wyjściu napięcie żarzenia U1. Oznaczenia elementów są
zgodne z przedstawionym schematem.

|
|
Pomiar napięć bez obciążenia wykazał, że napięcie na
kondensatorze C1 ma wartość 10,3V, zaś napięcie U1 jest równe
6,08V.
Kolej na następną sekcję, czyli żarzenie lampy mocy 6S33S.
Napięcie żarzenia pobierane jest bezpośrednio z uzwojenia
numer II transformatora sieciowego. Zostało ono doprowadzone do
gniazdka wyjściowego U2 za pomocą skręconego podwójnego
przewodu w izolacji. Aby przewód ten nie 'majtał się' po
sklejce został on w dwóch punktach [P1] i [P2] przyklejony do
podstawy za pomocą
pistoletu klejowego.

|
|
Trzecia sekcja zasilająca to napięcie służące do wstępnej
ujemnej polaryzacji siatki lampy 6S33S. Schemat zasilacza pokazany jest
na rysunku.

Schemat układu zasilania (tzw. napięcia przedpięcia) siatki lampy
6S33S
Wykaz elementów:
M2 - dowolny mostem
na napięcie 200V/1A
T1 - BD244
DZ1 - dioda Zenera na napięcie 90V
R1 - 4K7
R2 - 4K7
R3 - 4K7
PR1 - 4K7
C5 - 100µF/160V
C6 - 10µF/160V
C7 - 10µF/100V
C8 - 1µF/100V
|
|
A oto jak został zmontowany zasilacz. Poszczególne elementy
zostały oznaczone w taki sam sposób jak na schemacie ideowym.

|
|
Czas na chwilę oddechu. Tak wygląda podstawa, na której mamy
już trzy napięcia (U1, U2 i U3) niezbędne do zasilania układu
wzmacniacza.

|
|
Czwarta sekcja zasilacza to układ dostarczający napięcie
anodowe lampy 6N1P. Schemat zasilacza anodowego pokazany jest na
rysunku poniżej.

Schemat zasilacza anodowego lampy 6N1P
Wykaz elementów:
M3 - cztery
diody BY55 zbocznikowane kondensatorami 200pF
T2 - MJE13005
D1 - 1N4007
DZ2...DZ5 - dioda Zenera 100V/1,3W
R4 - 20/5W
R5 - 10K/2W
R6 - 4K7
C9 - 220µF/500V
C10 - 100nF/1000V
C11 - 220µF/500V
C12 - 100nF/1000V
C13 - 22µF/450V
C14...C18 - 100pF
Tak wygląda
zasilacz zmontowany na podstawie. Oznaczenia elementów są
zgodne ze schematem ideowym.

Kondensatory
elektrolityczne C9 i C11 zostały przyklejone do podstawy za
pomocą pistoletu klejowego. Na kolejnej fotografii widać więcej
szczegółów montażu. 
|
|
Piąta i ostatnia sekcja zasilacza to układ dostarczający napięcie
anodowe lampy 6S33S. Schemat zasilacza pokazany jest na
rysunku poniżej.

Schemat zasilacza anodowego lampy 6S33S
Wykaz elementów:
M3 - cztery
diody BY55 zbocznikowane kondensatorami 200pF
Dl1 - dławik 10H/300mA
C19 - 680µF/350V
C20 - 0,1µF/1000V
C21 - 680µF/350V
C22 - 0,1µF/1000V
|
Tak wygląda zasilacz anodowy lampy 6S33S. Kondensatory C19 i
C21 zostały złożone z kilku (po 4 na każdą pojemność)
elektrolitów połączonych równolegle. |
|
Po uruchomieniu
wszystkich sekcji zasilacza należy połączyć ich masy do
jednego wspólnego punktu. Dzięki temu będzie można w prosty
sposób połączyć punkt masowy całego zasilacza z pojedynczym
punktem masy wzmacniacza. Odradzam stosowania wielu mas łączonych
w różnych punktach (takie podejście prowadzi często do
problemów z przydźwiękiem). Sposób połączenia mas sekcji
zasilacza przedstawiony jest na fotografii. Masy prowadzone są
za pomocą przewodu w zielonej koszulce izolacyjnej.

|
|
Po próbach
przeprowadzonych ze wzmacniaczem do opisanej konstrukcji
zasilacza wprowadziłem trzy drobne zmiany. Nie są one
konieczne, ale aby opis był pełen pokrótce je przedstawię. |
 |
Modyfikacja numer 1
Ponieważ zastosowałem dosyć
mały radiator w celu zmniejszenia mocy strat na stabilizatorze
żarzenia lampy 6N1P-EW pomiędzy mostek prostowniczy a
stabilizator wstawiłem rezystor o wartości 1 oma - na
fotografii oznaczony jest on symbolem R. |
 |
Modyfikacja numer 2
Na forum dyskusyjnym Triody
pojawił się wątek dotyczący zbawiennej (z punktu widzenia
bezpieczeństwa) roli rezystora bocznikującego kondensatory
elektrolityczne w zasilaczach wysokiego napięcia. Wprawdzie o
tym wiedziałem, ale potrzebowałem srogiego 'kopnięcia' aby
docenić fakt, że napięcie na kondensatorach może być
niebezpieczne nawet po dłuższym czasie po wyłączeniu
zasilacza. Tak więc zbocznikowałem kondensatory zasilacza napięcia
anodowego lampy 6N1P-EW rezystorem 200K (element oznaczony jako
R) |
 |
Modyfikacja numer 3
Z powodów jak wyżej
zbocznikowałem kondensatory elektrolityczne w zasilaczu napięcia
anodowego lampy 6S33S-W (rezystor R o wartości 100K).
Nie zastosowałem dodatkowego bocznikowania w zasilaczu ujemnego
napięcia siatki lampy końcowej gdyż takową rolę wystarczająco
skutecznie pełnią: potencjometr montażowy PR1 i rezystor R3
pokazane wcześniej na schemacie tej sekcji zasilania. |
|
|