|
Head gitarowy High Gain SE "SNAKE" |
|
Grając na gitarze od początku lat osiemdziesiątych miałem okazję wydobywać dźwięki z różnych wzmacniaczy; poczynając od, dzisiaj już sentymentalnego, MV3 (mieliśmy dwa!, jeden z czarnym a drugi z białym frontem).
Elektronika nie była mi obca od początku gry na gitarze ale nie budowałem samodzielnie układów lampowych. Ale cóż tam... kto nie spróbuje ten się nie dowie! Zatem wiemy co, teraz czas do dzieła! Lampy i podstawki zakupiłem w Fonarze, resztę części zamówiłem w internecie. Najwięcej kłopotu sprawiły łączówki lutownicze ale w końcu dopadłem i je. Obudowę kupiłem na warszawskim Wolumenie. Wymiary niemal idealne 60x330x200.
Trafa... nie warto opisywać cierpień z MKPT! Niekompetencja porażająca a nieuprzejmość graniczy z arogancją; zdecydowanie odradzam!!!
No, ale są; po czterech tygodniach i ...; ale są....
W obudowie zamocowałem podstawki na lampy. Obie lampy przedwzmacniacza są żarzone DC i ekranowane. Wokół cokołów lamp są zamocowane na słupkach łączówki, które odpowiadają poszczególnym stopniom przedwzmacniacza, korektorowi barwy i końcówce mocy.
Wszystkie elementy zostały wlutowane w łączówki i, po zamocowaniu łączówek na słupkach, połączone z lampami.
Uruchomienie przebiegło na szczęście bez większych problemów.
Efekt akustyczny okazał się rewelacyjny i sprawił mi ogromną satysfakcję i akustyczną i ambicjonalną (w końcu to mój pierwszy, samodzielnie zbudowany układ lampowy). I to miał być koniec opisu oraz dzieła, tymczasem... nastapił ciąg dalszy...
Ekscytacja z budowy popchnęła mnie dalej i po krótkim namyśle postanowiłem dobudować kanał czysty Fendera oraz przełączenie
footswitch’em. W ten sposób będę miał wszystkie funkcjonalności poprzedniego piecyka.
Uf!!!... namęczyłem się co niemiara i poparzyłem przy okazji lutownicą manipulując w ciasnych zakamarkach. Kanał czysty ruszył bez problemów a wtedy... napadło mnie by preamp Marshalla zastąpić Soldano Atomic. SCHEMAT 3 (wersja zaktualizowana dodana 03.04.2010r.) Faktycznie, brzmienie Atomic spodobało mi się bardziej niż Marshall i z ulgą stwierdziłem, że to już koniec modyfikacji. Zresztą nie ma już więcej miejsca na dodatkowe szaleństwa.
„Super gwiazda masy” została zlikwidowana ponieważ po dodaniu drugiego kanału ilość przewodów wzrosła do tego stopnia, że straciła sens w tak ciasnej obudowie.
Żaden przewód nie jest ekranowany a mimo to nie ma żadnych problemów z przydźwiękiem czy łapaniem innych zakłóceń. Przełączanie kanałów zasiliłem odrębnym transformatorem bowiem w żarzeniu zostało mi już tylko około 100 mA zapasu. Zasilanie jest stabilizowane stabilizatorem scalonym i filtrowane dwoma kondesatorami po 4700 μF każdy. Napięcie zasilania wynosi 12V a przekaźników 5V (10V po połączeniu szeregowym), dodatkowo kondensatory 47 μF i diody 1N4148 na przekaźnikach jako układy „gasikowe” (według pomysłów Toma). Podłączenie minusa zasilania przełączania kanałów do masy wyeliminowało całkowicie zakłócenia. Teraz pozostało zrobienie nowego panelu frontowego, bowiem wskutek przeróbek jest mocno ponawiercany, obudowy head i obudowy kolumny. Narożniki i rączki już są (z Case Pack) zatem został już tylko finisz. Tylko nie mogę wymyślić nazwy dla wzmacniacza.... Uzupełnienie 1 (9.03.2006r.): Wzmacniacz otrzymał nazwę "Snake" dzięki Triodzie (od kłębowiska kabli w środku). Ponieważ wzmacniacz gra zgodnie z oczekiwaniami zasłużył na porządną oprawę:
Jest już żółty skaj na obicie obu konstrukcji, zatem "Snake" będzie żółty; jak pyton :). Pozostało jeszcze szlifowanie i oklejenie a wynikami się podzielę niezwłocznie. Zatem CDN... Uzupełnienie 2 (10.04.2006r.): Po zeszlifowaniu krawędzi zdzierakiem i szlifierką oscylacyjną całość została zaszpachlowana i ponownie oszlifowana szlifierką (papier 80 i 120).
Następnie pocięte kawałki skaju przykleiłem na butapren używając kawałka plastikowej rurki jako wałka dociskowego. Dziurka w tylnej części obudowy głośnika to miejsce na gniazdo przyłączeniowe. Po oklejeniu zainstalowałem naroża i uchwyty zatem teraz już tylko montaż głośnika, wzmacniacza i wykonanie siatki "grilla". Efektami podzielę się w kolejnym i już ostatnim raporcie.
Uzupełnienie 3 (19.04.2006r.): Mini mini demo brzmienia "Snake'a" Kompozycja, aranżacja, wykonanie, realizacja i produkcja - Maciej Rajski (wszelkie prawa zastrzeżone) Uzupełnienie 4 (12.01.2008r.): Zgodnie z dzisiejszą wizytą w Fonarze odrabiam zaległość z raportu na temat ostatecznego wyglądu Snake'a. Otóż prace wykończeniowe opóźniły się z powody powiększenia rodziny; niemniej Snake skończony i...być może będzie miał nowe wcielenie!? Jak widać na fotografiach stoi w domowym studiu i pracuje.
Fajnie grać na własnym wzmacniaczu (bo rzec konstrukcji to chyba jednak byłoby nadużycie...) i kilka pochwał na EGO nie powiem, przyjemnie robi. Uzupełnienie 5 (04.04.2010r.): Zaktualizowana wersja schematu numer 3. I to byłby koniec ale nowy projekt zalągł się już w głowie więc pewnie będzie następny; może nie Snake ale może pyThON??? Podziękowania dla wszystkich z Triody oraz specjalne dla Vacuum Voodoo za nazwę (rzecz prawie najtrudniejsza)! [ostatnia aktualizacja 12 styczeń 2008r.] Maciej Rajski (MaciekR na Forum), bt283@poczta.onet.pl |
|
© 2000-2010 FonAr Sp. z o.o. |